poniedziałek, 3 lutego 2014

O MNIE,O MNIE I O TOBIE.

Drogi Czytelniku.

Jestem sobie ja.Moje imię już znasz.Teraz czas na jakiś opis.
Podobno bez opisu jest się marnym blogerem.Będę mainstreamowa,co mi tam!

Zaczynamy.

Mam 16 lat,pewnie myślisz-PFF,nastolatki opanowują świat,nastolatki,nastolatki everywhere,ale muszę Cię zawieść:

NIE JESTEM TYPOWĄ NASTOLATKĄ

Szok?

Chodzę do liceum z rozszerzeniem biologii,chemii i angielskiego.Ciekawie się składa,ponieważ w przyszłości nie chcę mieć nic wspólnego z medycyną.Raczej...będę się starać o zawód producenta muzycznego.

Kocham...Właściwie wiele rzeczy kocham.Zależy o jaką sprawę chodzi.Mogą być książki,filmy,ludzie,JEDZENIE.

Jeśli jesteś ciekaw książek to tak... tutaj jestem typową owcą ślepo podążającą za tłumem:Suzanne Collins,John Green,Gennifer Albin i inni.

Jeśli zastanawiasz się nad filmami to tu już gorzej z "typowością": Sierpień w Hrabstwie Osage,Chłopiec w pasiastej piżamie,Charlie,Siedem narzeczonych dla siedmiu braci i naprawdę wiele,wiele innych.

Jeśli chodzi o ludzi jako światowe sławy to szaleję za Jennifer Lawrence,Alexem Pettyferem,Ewanem McGregorem,Julianne Moore.

A jeśli chodzi o ludzi,z którymi mogę realnie i wirtualnie porozmawiać,pośmiać się to jest pewna grupa osób.Bardzo ich kocham.Kłócimy się,odbija nam szajba,ja się mogę przy nich czuć sobą.I od razu chciałam podziękować tej grupie,bo rozwinęli we mnie pewność siebie,której miałam naprawdę niewiele.

POZDRAWIAM MOJE RODZEŃSTWO ROZSIANE PO CAŁEJ POLSCE.

Ostatnia kwestia to jedzenie. Ludzie są zawsze zdziwieni moim gustem smakowym.Ostrzegałam,że jestem nietypowa.A więc spaghetti domowej roboty mojej mamy,prostokątna pizza z tuńczykiem roboty mojej babci,słodkie pancakesy z owocami i syropem owocowym.Nie lubię mięsa,ale raczej się nie zaliczam do wegetarianek skoro jem kurczaka (chyba,ze ktoś mi wmówi,ze kurczak to warzywo).Lubię szpinak,ruskie pierogi i ogólnie ziemniaki W KAŻDEJ POSTACI.

Właśnie uświadomiłam sobie jakie te moje egzystencjalne opisy są beznadziejne,ale mówiąc dzisiejszym językiem: IOLO (I Only Live Once)

Kontynuując opis:
Mam ciemne,brązowe włosy,które lubią zmieniać kolor podczas suszenia.
Zielono-pomarańczowo-brązowe oczy,które również w ciągu kilkunastu lat zmieniły kolor z czarnych na piwne,z piwnych na niebieskie i z niebieskich na teraźniejsze.
Nietypowa figura,bo wzorowana na butelce coli z dodatkiem dolnej,tylnej części ciała jak to moja mama mawia:o wyglądzie i wielkości szafy trzydrzwiowej.

Co by tu jeszcze.
A.
Jestem wesoła,optymistycznie i zarazem realistycznie postrzegam świat.Jestem mało pewna siebie,w internecie nie mam z tym problemu.Nie lubię odrzucenia,konfliktów i bezsensownego czepiania się o mało ważne sprawy.Przecież mamy tyle problemów na głowie,po co się kłócić o coś niewartego sekundy uwagi?
Staram się dobrze uczyć,o dziwo idzie mi dobrze,głównie skupiam się na językach i chemii.
Gram na skrzypcach i amatorsko na pianinie,nieudolnie śpiewam,ale kocham to.

Hmm.No cóż. Mam jeszcze brata,7 lat młodszego,ale za to najlepszego na świecie.Limit bitew na poduszki  i budzenia rodziców o piątej rano na 1000 sposobów wyczerpaliśmy już na lata,długie lata.

Wypadałoby napisać jakieś podsumowanie. Myślę,że to wystarczy:
TO WŁAŚNIE JA.

Żegnam Cię,drogi Czytelniku i życzę miłego poniedziałku!  

3 komentarze:

  1. Superowo, życzę miłego dnia!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Soniu, nominowałam cię do Liebster Blog Award! http://imaweirdkidyouknow.blogspot.com/2014/02/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń